Wczorajszy sen…

Witam moi drodzy w kolejnym tygodniu przygotowań świątecznych….
Dziś chcę Wam przedstawić sen, który mi się ziścił 🙂
Wczoraj spałam bardzo dobrze, mimo że tylko od 3 do 8 rano, budząc się z nowym pomysłem w głowie :)))
A miało już nie być świątecznie – a tu proszę :))) 
Wstałam więc o tej 8mej, ubrałam się cieplusio, wzięłam sekator do ręki i poucinałam w ogrodzie kilka wielkich gałęzi sosny. Potem było już tylko lepiej bo wstał zawsze wspierający mnie Witek. Poobwiązywaliśmy gałęzie drutem, formując okrąg
i byłam bardzo ale to bardzo dumna, że wszystko szło zgodnie z planem 🙂 Przyniosłam niebieską wstążkę, którą również obwiązaliśmy powstałe koło, po czym spryskałam wszystko sztucznym śniegiem. Nie mogłam się doczekać ozdabiania :)))) 
Wielkie moje podziękowania dla Witka, za to że zawsze jest mi wsparciem, przy każdym projekcie,
i za to że poprzewiercał mi szyszki do wianka (a nie jest to łatwe zadanie :)))
Wyszedł taki oto wianek bożonarodzeniowy/stroik, który dumnie powiesiliśmy na drzwiach wejściowych 🙂 
Wyszedł mi dokładnie taki, jaki mi się przyśnił – oszroniony, biało – błękitny, wielki i z mnóstwem ozdób :))) Teraz możemy zacząć zapraszać naszych świątecznych Gości :-))))

PS. Dodam jeszcze tylko, że jest to mój pierwszy 
w życiu wieniec Bożonarodzeniowy a kolory na zdjęciach są takie jak w rzeczywistości – niczego nie zmieniałam 🙂 Mam nadzieję, że się Wam podoba 🙂 

Miłego tygodnia życzę, papa 🙂

Skrzyście, mroźnie i śnieżyście….

…. tak jak pięknie brzmiący tytuł wyzwania na Scrapujących Polkach 🙂 Tematyka i kolorki bardzo mi spasowały i powiem Wam, że troszkę tęsknię za zimowym krajobrazem za oknem….

Dziś wiele oglądania bo to już raczej moja ostatnia karteczka świąteczna. Mimo, że jest ostatnia, to chcę zaznaczyć, że robiłam ją z wielkim zapałem i przyjaźnią w sercu. Ta praca jest dla mnie bardzo wyjątkowa, bo zrobiłam ją dla bardzo szczególnej osoby.
Taką osobą jest moja kochana, droga pani Krysia – listonoszka, którą to bardzo ale to bardzo z tego miejsca pozdrawiam i ściskam. Pani Krysia jest ogromnie przemiłą i życzliwą osobą. Zawsze z uśmiechem na twarzy, przez cały rok przynosi mi paczki i listy – nawet te najcięższe i największe przesyłki, żebym tylko nie musiała jeździć specjalnie po nie do miasta. Chciałam jej tą „śnieżną” karteczką bardzo gorąco podziękować za cały trud jaki wkłada w swoją pracę, dzień w dzień. Mam nadzieję, że upominek jej się spodoba 🙂 Oglądajcie.

Wszystkim życzę miłego weekendu i do napisania 🙂

Nadal świątecznie

Witajcie,

Dzisiaj przedstawiam kolejne dwie karteczki świąteczne, jedne z ostatnich już prac na te święta. Powędrowały one aż do Niemiec.

Miłego wieczoru dla Wszystkich i do jutra 🙂